Piracka muzyka, filmyOdwiedzając giełdy komputerowe, targowiska, korzystając z popularnych programów służących do wymiany plików spotykamy się, na co dzień ze zjawiskiem piractwa komputerowego. Bez żadnych problemów znajdziemy sprzedawcę lub użytkownika w Internecie, który udostępni nam nielegalne kopie poszukiwanego przez nas filmu lub pliku muzycznego. Większość nas bagatelizuje ten problem i uważa, że nie jest to nic złego i niezgodnego z prawem. Nie bierzemy jednak pod uwagę faktu, iż większa część tych dóbr została nielegalnie skopiowana lub skradziona wydawcom, wykonawcom lub ich autorom. Biorąc udział w piractwie komputerowym musimy zdawać sobie sprawę, że możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności cywilnej jak i karnej. Na Targowisku Ogromny zgiełk i ruch wymieszany z zapachem grillowanych potraw towarzyszy odwiedzinom na jednej z giełd elektronicznych. Celem jest odnaleźć jakiekolwiek stanowisko handlowe, na którym bez żadnych problemów zakupimy piracki film. Zaskoczeni ogromnym tłumem ludzi z trudem przedostajemy się do głównej hali targowej. Z dostępnych informacji to właśnie tu odnajdziemy sprzedawcę, który udzieli mi pomocy w zakupie interesującego nas tytułu. Po odnalezieniu szukanego miejsca, pytamy ww. osobę o interesujący nas towar. Sprzedawca podajenam spis dostępnych tytułów w formacie dvd i cd. Ku naszemu zdziwieniu dostajemy kilkudziesięciu stronicowy katalog z filmami, których premiery odbyły się dopiero parę dni temu. Po wskazaniu tytułu następuje procedura dostarczenia nielegalnej kopii do naszych rąk. Sprzedawca komunikuje innej osobie za pomocą krótkofalówki zapotrzebowanie na dany tytuł, nie mija kilka minut, a oczekiwany towar jest w zasięgu naszego wzroku. Odwiedzając jedno z takich miejsc uświadamiamy sobie, iż zakup pirackiej kopii filmu, oprogramowania ,czy płyty z muzyką nadal nie stanowi w Polsce żadnego problemu. Łatwo jest sobie wyobrazić, tysiące osób tygodniowo, które bez problemu kupują w taki właśnie sposób nielegalne skopiowane filmy. Potwierdzają to zarówno badania przeprowadzone przez firmę IDC, złamującej się badaniem rynku IT, według której „piraty” stanowią trzecia część wykorzystywanych na świecie aplikacji jak i liczba osób zatrzymanych przez policję, trudniących się piractwem komputerowym. Z pewnością nie odkryliśmy tutaj żadnej tajemnicy, bowiem proceder ten jest doskonale znany od wielu lat policji jak i organizacjom monitorującym Polski rynek pod kątem przestrzegania praw autorskich. Potwierdzają to liczne raporty i strategię dotyczące działań Zespołu do Spraw Przeciwdziałania na Rzecz Ochrony Prawa Autorskiego oraz Praw Pokrewnych, sporządzane co roku w odpowiedzi na niepokojącą liczbę naruszeń praw własności intelektualnej w Polsce na licznie funkcjonujących targowiskach i bazarach. Jednak pomimo wielu działań oraz współpracy policji z organizacjami typu Zpaf (Związek Producentów Audio-Video), wypowiadających publicznie wojnę z piractwem komputerowym, nadal bez problemu znajdziemy osobę , która sprzeda nam nielegalne płyty z filmami, muzyką, oprogramowaniem oraz grami komputerowym. W Internecie Biorąc pod uwagę fakt, iż żyjemy obecnie w dobie popularyzacji szerokopasmowego Internetu, nie musimy już wychodzić z domu i wydawać pieniędzy na dojazd i zakup „pirata” na targowisku. Wystarczy założyć w domu łącze internetowe, ściągnąć z sieci program do wymiany plików typu p2p, i przy odrobinie wysiłku uzyskamy dostęp do ogromnej biblioteki nielegalnego oprogramowania. Jak wynika z danych podawanych przez FOTA (Fundacja Ochrony Twórczości Audiowizualnej), prawie co drugi internauta, który ma w domu szybki dostęp do sieci ściąga pirackie filmy, muzykę i programy. Powodem tak ogromnego rozwoju piractwa w ostatnich latach nie są tylko i wyłącznie coraz to szybsze łącza w jakie wyposażone są nasze gospodarstwa domowe ale także nieograniczone możliwości kopiowania filmów, muzyki, oprogramowania na przenośne nośniki danych, takich jak płyty CD, CDRW, DVD, czy DVD-RW. Dlatego Kupując „pirata” lub ściągając go z Internetu musimy być świadomi, iż według prawa możemy zostać potraktowani jako osoby biorące udział w przestępstwie. Konsekwencją mogą być bardzo poważne - grzywna, konfiskata sprzętu, wypłata odszkodowań autorom czy nawet kara więzienia. Rozwiązanie W obiegowej opinii to głownie cena oryginalnych płyt z filmami, muzyką czy oprogramowaniem są powodem licznego naruszania praw autorskich i piractwa komputerowego w Polsce. W taki razie co mogłoby przyczynić się do spodku zainteresowania zakupem nielegalnych płyt lub wymiany plików w popularnych sieciach p2p? Według artystów oraz przedstawicieli firm wydawniczych rozwiązania należy szukać w zapisach prawnych , które będą nazywać rzeczy po imieniu, czyli stworzenie takiego prawa, które będzie skutecznie egzekwowane. Dzięki taki rozwiązaniom będzie można karać tych, którzy faktycznie okradają artystów i wydawców. Ważna jest także edukacja społeczeństwa, które często bagatelizuje sprawy związane z piractwem, po przez tłumaczenie czym jest szeroko pojęte dzieło artystyczne, które powstaje często nakładem pracy bardzo dużej ilości osób. Ważna jest także, aby w społeczeństwie funkcjonowała świadomość jakie działania uznawane są przez prawo za łamanie praw autorskich, a jakie działania są w ramach tego prawa dopuszczalne, dlatego znajomość prawa autorskiego w tym przypadku wydaje się jak najbardziej zasadna. Rozwiązaniem może być także tworzenie takiego oprogramowania, które zainstalowane na naszym komputerze, będzie kontrolować legalność używanego przez nas oprogramowania( uplook). Z danych Centralnego Biura Śledczego W Pierwsze półroczu 2005 roku policja zabezpieczyła:
- 890 dyskietek z pirackimi programami wartości 77.266 zł
- 108.587 płyt CD z oprogramowaniem o wartości 13 mln 995.068 zł
- 1125 twardych dysków komputerowych z oprogramowaniem o wartości 1 mln 294.322 zł
Znaczną część zabezpieczonego materiału dowodowego stanowiły także płyty z grami komputerowymi. Według szacunków Policji to 19.257 płyt z grami o łącznej wartości 2 mln 624.562 zł. Sprzęt do nielegalnego powielania pirackich programów i gier jest wart 149 tys. 150 zł, a 326 podrobionych konsol do gier 28 tys. zł. W wyniku działań podjętych przez organa ścigania, przerwano działalność 199 nielegalnie działających kopiarni programów i gier komputerowych oraz 249 punktów sprzedaży pirackich programów i gier komputerowych. Ogółem w wyniku policyjnych działań, w pierwszej połowie 2005 roku zabezpieczono podrobione wyroby wartości ok. 46,8 mln zł oraz urządzenia do ich produkcji warte ponad 340 tys. zł. (źródło biznesnet.pl).
|